Czy można być eleganckim latem?

Czy można być eleganckim latem?

Latem mężczyzna dbający o siebie, swoje samopoczucie i wizerunek nie musi się ubierać tak jak wszyscy w szorty, podkoszulki i japonko-sandały. Taki rodzaj ubrania w dużych konglomeracjach miejskich wygląda karykaturalnie. Nie zabraniam innym chodzenia w szortach i klapkach po centrum Warszawy, ale trudno wtedy mówić o eleganckim wyglądzie. Jeśli chcesz być elegancki, latem noś długie spodnie. W kanonie klasycznej elegancji są oczywiście krótkie spodnie w kancik, ale nosi się je przede wszystkim podczas wypadów nad jezioro lub nad morze.

Szarmant

Roman Zaczkiewicz

Urodziłem się w Warszawie w 1980 roku. Jestem magistrem etnologii i antropologii kulturowej z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studiowałem także na University College London oraz Dublin Institute of Technology. Pracowałem na stanowisku menadżerskim w Bank of Ireland oraz jako naukowiec na University of Oxford.

czytaj bloga

Latem mężczyzna dbający o siebie, swoje samopoczucie i wizerunek nie musi się ubierać tak jak wszyscy w szorty, podkoszulki i japonko-sandały. Taki rodzaj ubrania w dużych konglomeracjach miejskich wygląda karykaturalnie. Nie zabraniam innym chodzenia w szortach i klapkach po centrum Warszawy, ale trudno wtedy mówić o eleganckim wyglądzie. Jeśli chcesz być elegancki, latem noś długie spodnie. W kanonie klasycznej elegancji są oczywiście krótkie spodnie w kancik, ale nosi się je przede wszystkim podczas wypadów nad jezioro lub nad morze.

Istnieją oddychalne tkaniny stworzone wręcz do długich spodni, które z powodzeniem zastąpią szorty z bawełny albo poliestru. Letnie materiały są utkane splotem otwartym (płóciennym). Marynarka z takiej tkaniny może dać ochłodę skórze w upalne dni. Uszyta bez podszewki da Tobie wytchnienie i ochroni skórę przed lejącym się żarem z nieba.

min_Esq june 1937 informal country min_aasummermulticopy2jf min_summer38redshirt7nqfb3

Len
Pierwszym przychodzącym na myśl jest len, który znajduje zastosowanie jako tkanina ubraniowa już od epoki brązu. Pierwszymi, który uprawiali len i robili z niego ubrania na dużą skalę byli starożytni Egipcjanie. Przez tysiące lat len był jednym z najważniejszych materiałów na ubrania. Dopiero w XIX w. bawełna wyparła go i zaistniała jako najtańszy rodzaj tkaniny. Oczywiście, len się gniecie, ale są to tzw. szlachetne zagniecenia. Ralph Lauren w latach 70 używał sloganu „Guaranteed to wrinkle – zagniecenia gwarantowane” sprzedając swoje marynarki i spodnie z lnu. Nie bójmy się lnu ani tego, że się gniecie. On może, a siłą rzeczy nawet musi się gnieść. W upalne dni doda nam jednak swobody i nonszalancji. Len dzięki swojej strukturze sprawia uczucie chłodu. Na upały nie znajdziemy lepszego materiału!

Moher
Jeśli jednak przeszkadzają nam zagniecenia lnu, możemy wybrać spodnie z moheru czyli wełny kóz angorskich. Wspomniana tkanina zapewni naszym spodniom lekki, bardzo osobliwy połysk oraz doda ochłody w gorące dni. Jest to bardzo sprężysty i trwały, a przy tym najmniej gniotący się rodzaj materiału ze wszystkich odmian wełen. Charakterystyczną cechą, a zarazem zasadniczą wadą moheru jest fakt, iż może okazać się nieprzyjemny dla skóry i odrobinę „gryzący”. Nie jest on zatem dobrym wyborem dla osób wrażliwych na wełnę. Nadaje się natomiast idealnie na letnią marynarkę, gdyż nie ma wówczas bezpośredniego kontaktu ze skórą. Oczywiście marynarka powinna mieć minimalną ilość podszewki, lub najlepiej obyć się bez niej. Najlepszym materiałem na podszewkę jest wiskoza (najchętniej jej specjalna odmiana cupro). Podszewki z poliestru lub acetatu zablokują część parametrów letniej tkaniny.

min_15scenethepalmbeachcasi min_5e2feed0_Eskye8 min_DB_patch_1_copy

Tropik
Mniej gryzącą alternatywą dla moheru jest tkanina z wełny owczej o splocie otwartym (tkanina luźno tkana), tzw. tropik. Jest to tkanina, która się nie błyszczy, ma matową i porowatą powierzchnię. Będzie zatem idealnym rozwiązaniem nie tylko na spodnie, ale także na garnitur do pracy. Z powodzeniem można nosić tropiki o wadze 300g lub większej. To nie gramatura decyduje o przewiewności tkaniny lecz właśnie rodzaj jej splotu. Garnitury szyte są najczęściej z wełny czesankowej, bardzo ściśle tkanej (splot skośny – twill weave). Dodatkowa są uposażone w podszewkę. Co gorsza najczęściej z poliestru, a nie wiskozy. Nie ma się co dziwić, że pot spływa z nas strugami jeśli założymy taki pancerz w upalny dzień. Zarówno garnitur jak i spodnie na lato powinny być uszyte z tkaniny luźno tkanej. Kiedy spojrzymy przez nią w górę, to niebo będzie się przez nią przebijać. Ta zasada dotyczy także letnich koszul. Niech mała gramatura nie zmyli. Kluczowy jest sposób utkania wełny.

Bawełna
Pozostaje także bawełna, ale do niej nie jestem przekonany. Tak jak podobają mi się zagniecenia na lnie, tak na bawełnie prezentują się znacznie gorzej. Kupując spodnie bawełniane koniecznie sprawdźmy sposób tkanina materiału. Jeśli jest gęsty, to przy upałach może się nie sprawdzić. No i najważniejsze – bawełna nie znosi deszczu. Spodnie chłoną wodę nawet przy słabych opadach. Niestety, nie zatrzymują jej tak jak wełna owcza.
Len, moher i tropik stosowane na długie spodnie na lato stanowią doskonałą alternatywę dla nijakich sportowych szortów. Zamiast sandałów można założyć mokasyny, buty żeglarskie czy nawet espadryle. Podkoszulek można zastąpić koszulką polo z bawełnianej piki. Pika na koszulki polo wygląda jakby była utkana ręcznie na drutach. Popularnymi materiałami bawełnianymi na letnie koszule z długimi rękawami są batyst, woal, oksford, ottoman oraz panama. Zestaw może uzupełnić leciutki krawat uszyty bez podszewki. Dla koneserów tematu pozostaje jeszcze kapelusz panama robiony z liści palmy (łyczkowca plamiastego) w Ekwadorze.

min_onbeachlyingcc3 min_silksuitcopy7vu min_szorty