Letni garnitur cz. 2

Letni garnitur cz. 2

W drugiej odsłonie cyklu opiszemy letnie materiały sportowe. Trzy podstawowe rodzaje materiałów na ubrania casualowe to bawełna, kora oraz len. Takie tkaniny stosujemy głównie na ubrania noszone po pracy lub w weekend.

Szarmant

Roman Zaczkiewicz

Urodziłem się w Warszawie w 1980 roku. Jestem magistrem etnologii i antropologii kulturowej z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studiowałem także na University College London oraz Dublin Institute of Technology. Pracowałem na stanowisku menadżerskim w Bank of Ireland oraz jako naukowiec na University of Oxford.

czytaj bloga

W drugiej odsłonie cyklu opiszemy letnie materiały sportowe. Trzy podstawowe rodzaje materiałów na ubrania casualowe to bawełna, kora oraz len. Takie tkaniny stosujemy głównie na ubrania noszone po pracy lub w weekend. Garnitury wykonane z tych tkanin są umiejscowione nisko na skali formalności. Niekoniecznie będą dobre na okazje ślubne, chyba że ceremonia odbędzie się w mało zobowiązującym miejscu np: na plaży w krajach tropikalnych. Jeśli jednak ślub odbędzie się w polskim kościele to wybrałbym klasyczny tropik opisany w pierwszej części cyklu. Do pracy gdzie wciąż obowiązuję dress code garnitur z lnu albo kory będzie zbyt dandy.

Bawełna, kora oraz len udowadniają że, garnitury to nie tylko woły robocze noszone do pracy albo ozdobne szaty zakładane na ważne uroczystości. Użytkowane często i chętnie świadczą o naszym stylu. Dobrze ubrany mężczyzna potrafi się przecież także ubrać po pracy, a wolny dzień nie musi od razu oznaczać japonek i szortów.

Bawełna po pracy

Bawełna wraz z lnem i korą tworzy grupę sportowych materiałów na wiosnę i lato. Jest z nią pewien problem, bo gęsty splot tkania (cotton drill) spotykany w większości tkanin bawełnianych, przy dużych upałach, może się nie sprawdzić. Z drugiej strony zimą bawełna nigdy nie da ochrony przed chłodem. Bawełna nie przepada też za deszczem. Spodnie chłoną wodę nawet przy słabych opadach. Niestety, nie zatrzymują jej tak jak wełna owcza. Mimo tych wszystkich wad eleganci z Włoch bardzo cenią sobie wygniecioną bawełnę na marynarki i spodnie. Jest jednym z popularniejszych materiałów, który ma odformalizować mężczyznę w garniturze.

Kora dla dandysa

Kora czyli seersucker to specjalna odmiana bawełny o chropowatej fakturze i białym kolorze. Jest fabrycznie zagnieciona i nie wymaga prasowania. Na białej tkaninie najczęściej występują wąsko rozstawione drobne prążki. Najpopularniejszy kolor prążka to błękit i granat, ale można także spotkać szary, czerwony, żółty, brązowy i nawet różowy. Garnitury z kory są niezwykle popularne w USA w sezonie letnim. W Europie Zachodniej są rzadziej spotykane. Największą zaletą kory jest luźny splot oraz permanentne zagniecenia na tkaninie, które nie wymagają prasowania. Może przypaść do gustu wielu mężczyznom nie przepadającym za rozstawianiem deski do prasowania przed wyjściem z domu.

Len na wakacje

Na koniec zostawiłem prawdopodobnie najważniejszą letnią tkaninę. Len ma zastosowanie jako tkanina ubraniowa już od epoki brązu. Pierwszymi, którzy uprawiali len i robili z niego ubrania na dużą skalę byli starożytni Egipcjanie. Przez tysiące lat len był jednym z najważniejszych materiałów na ubrania. Dopiero w XIX w. bawełna wyparła go i stała się najtańszym rodzajem tkaniny. Oczywiście, len się gniecie, ale są to tzw. szlachetne zagniecenia. On może, a siłą rzeczy nawet musi się gnieść. W upalne dni doda nam swobody i nonszalancji, przy jednoczesnym zachowaniu stylowego wyglądu. Len dzięki swojej siateczkowej strukturze chroni ciało, jednocześnie przepuszczając powietrze i chłodząc w największe upały. Na upały nie znajdziemy lepszego materiału.