Smart Casual, czyli na co możemy sobie pozwolić?

Smart Casual, czyli na co możemy sobie pozwolić?

Aleksandra Makles, Małgorzata Król Najpierw połączyła je przyjaźń a potem …

Muszka i Krawat

Aleksandra Makles, Małgorzata Król

Najpierw połączyła je przyjaźń a potem wspólna pasja. Obecnie prowadzą szkolenia m. in. z autoprezentacji, standardów obsługi, etykiety w biznesie oraz doradztwa wizerunkowego.
Ich misją jest promowanie kulturalnego zachowania oraz motywowanie do życia z pasją.

czytaj bloga

Smart Casual – styl tłumaczony jako sportowa elegancja, czy jak kto woli luz kontrolowany. Powstał z połączenia dwóch zupełnie przeciwstawnych słów. Z języka angielskiego słowo „smart” tłumaczymy jako „elegancki”, natomiast „casual” oznacza „zwyczajny”. Ubrania w tym stylu pozwalają nam zatem na więcej luzu, nie tracąc przy tym nic z profesjonalnego wizerunku. Jest to dobry sposób, by nieco przełamać rygorystyczne zasady, łącząc elementy klasyki ze sportowymi akcentami. Powstał na potrzeby luźniejszych spotkań biznesowych, podróży służbowych, ale świetnie również wygląda po pracy podczas rodzinnych i towarzyskich spotkań i weekendów.

Idealnie sprawdza się we wszystkich mniej formalnych zawodach, takich jak lekarz, architekt, czy dziennikarz. Coraz częściej funkcjonuje również w korporacjach pod nazwą „Casual Friday”, czyli luźny piątek, oznaczając możliwość noszenia w ten dzień nieco swobodniejszego stroju niż w pozostałe dni tygodnia.

Na co można sobie pozwolić?

Konieczna w tym przypadku jest znajomość zasad dress code’u, ponieważ to one wyznaczają granice estetyczne, które mówią, jak można, a jak nie należy się ubrać. Ta wiedza pozwoli na szybkie i pewne dokonanie wyboru garderoby. Trzeba dużo wyczucia, obycia i wiedzy, by stosownie i dobrze ubrać się na przyjęcie, gdzie nie obowiązuje strój formalny i gdzie nie ma precyzyjnie określonych reguł. Dzięki odpowiedniemu odczytaniu dress code’u zyskamy pewność, że swoim strojem nie będziemy odstawać od innych.

Styl „smart casual” należy traktować również z odrobiną nonszalancji. Możemy zaszaleć mając znacznie większy wybór kolorystyczny koszul i dodatków – krawata czy poszetki.

Zestawy ubrań, które pozwalają na więcej swobody to m.in. dobrze skrojone dżinsy, koszula, marynarka i klasyczne półbuty czy mokasyny. W takiej stylizacji możemy zrezygnować z krawata, a dwa górne guziki koszuli odpiąć.

Kobiety z kolei mogą pozwolić sobie na krótszą sukienkę lub bardziej swobodną bluzkę a nawet golf ze spodniami, pamiętając jednak, że dekolt i ramiona powinny pozostać zakryte.

W jednym i drugim przypadku należy zapomnieć o bluzach z kapturem, szortach, koszulkach bez ramion i zbyt efektownych zdobieniach .

Nie zapominajmy przy tym o dopasowaniu ubrań do sylwetki, barwy skóry, koloru włosów, pory roku i sytuacji. W przypadku „smart casual” możemy pozwolić sobie na więcej swobody, ale nigdy nie zapominajmy o tym, by nie przekraczać granicy dobrego smaku.