Wakacyjny savoir-vivre

Wakacyjny savoir-vivre

Sezon urlopowy zbliża się wielkimi krokami. Wakacje to czas kiedy stawiamy na relaks, dobrze się bawimy i zapominamy o codziennych problemach.

Muszka i Krawat

Aleksandra Makles, Małgorzata Król

Najpierw połączyła je przyjaźń a potem wspólna pasja. Obecnie prowadzą szkolenia m. in. z autoprezentacji, standardów obsługi, etykiety w biznesie oraz doradztwa wizerunkowego.
Ich misją jest promowanie kulturalnego zachowania oraz motywowanie do życia z pasją.

czytaj bloga

Sezon urlopowy zbliża się wielkimi krokami. Wakacje to czas kiedy stawiamy na relaks, dobrze się bawimy i zapominamy o codziennych problemach. Niewątpliwie to okres zasłużonego odpoczynku od pracy…ale nie od dobrych manier. Czasami wyjazdy wakacyjne mogą okazać się dla nas wyzwaniem, gdyż pojawiające się nowe sytuacje w podróży, postawią przed nami pytanie: jak się prawidłowo zachować?

W samolocie

Jeśli mamy miejsce przy oknie, nie wybierajmy się na małą przechadzkę, w celu rozprostowania kości co 15minut. Jeśli już wstajemy z miejsca, wychodzimy spomiędzy foteli twarzą do siedzących obok nas pasażerów (ta sama zasada obowiązuje w kinie i teatrze).

Pamiętajmy, że nie należy klaskać po lądowaniu. Zwyczaj ten przyjął się głównie w lotach czarterowych na popularne kierunki wakacyjne.

Za granicą

Przekraczając granicę obcego kraju pamiętajmy o zasadzie dostosowania. Według tej reguły, po przekroczeniu granicy obcego państwa, powinniśmy dostosować się do kultury tego kraju. Nie oznacza to oczywiście całkowitej rezygnacji z własnej tożsamości narodowej, po prostu nie krytykujemy zwyczajów gospodarzy i nie narzucamy własnych.

W hotelu

Zatrzymując się w hotelu, musimy zachowywać się tak, aby swoim postępowaniem nie naruszać spokoju innych. Nie ma znaczenia czy przebywamy w luksusowym obiekcie, czy małym pensjonacie nad morzem. Zawsze przestrzegajmy ciszy nocnej i hotelowego regulaminu.

Grzeczność była i jest w modzie, dlatego nie zapominajmy o przywitaniu się z sąsiadem, który wynajmuje pokój obok nas.

Prośbę o wymianę ręcznika sygnalizujemy, pozostawiając go na podłodze. Taki „kod” wprowadziło wiele hoteli, rezygnując z codziennej ich wymiany.

Pod żadnym pozorem z hotelowej restauracji nie wynosimy jedzenia. Dotyczy to także owoców i jogurtów.

Kraje arabskie

Robienie zakupów w większości krajów arabskich, gdzie życie toczy się na bazarach i targowiskach, jest jak rytuał. Targowanie to konieczność. Negocjowanie i rozmowa z lokalnymi handlarzami świadczy o szacunku dla sprzedawcy. Pamiętajmy jednak, że cena ostateczna ma zadowolić obie strony.

Niewielu osób zdaje sobie sprawę, że wywiezienie muszli czy rafy koralowej z Egiptu czy Turcji, grozi wysokim mandatem.

Podejście do czasu

W krajach basenu Morza Śródziemnego takich jak Grecja, Hiszpania czy Włochy, nie należy przywiązywać specjalnej wagi do czasu. Kilkunastominutowe spóźnienie jest tam na porządku dziennym.

Pamiętajmy również, że w godzinach popołudniowych niektóre restauracje, sklepy, a nawet urzędy przestają funkcjonować na czas sjesty.