Czy wypada całować panie w rękę

Czy wypada całować panie w rękę

Jednym z gestów stereotypowo kojarzonych z gentlemanami jest całowanie dam w dłoń na powitanie. Niekiedy możemy zobaczyć ten gest u osób ze starszego pokolenia, w starych filmach i na dawnych fotografiach.

Muszka i Krawat

Łukasz Kielban

Historyk specjalizujący się w życiu codziennym polskich elit z dwudziestolecia międzywojennego, a szczególnie ówczesnych dżentelmenów. Autor licznych artykułów naukowych i popularnonaukowych, wykładowca, bloger. Przekonany, że erudycja i dobre wychowanie zdecydowanie ułatwiają kontakty międzyludzkie.”

Czas Gentlemanów

Jednym z gestów stereotypowo kojarzonych z gentlemanami jest całowanie dam w dłoń na powitanie. Niekiedy możemy zobaczyć ten gest u osób ze starszego pokolenia, w starych filmach i na dawnych fotografiach. Czasem też gdy ktoś „bawi się” w gentlemana całuje szarmancko w rękę. Czy jednak współcześni mężczyźni, pragnący uchodzić za dobrze wychowanych, powinni składać pocałunek na damskiej dłoni?

Odpowiedź jest w miarę prosta: w większości wypadków nie. To może wydać się zaskakujące, ale już w dwudziestoleciu międzywojennym tyle kontrowersji narosło wokół tego zwyczaju, że wiele kobiet zaczęło go zwalczać. W latach trzydziestych Związek Pań Domu organizował nawet specjalne narady by uświadamiać problemy związane z całowaniem kobiet w dłoń. Przypomnijmy więc najpierw o co chodziło w tym geście.

Było to tradycyjne przywitanie między mężczyznami a kobietami należącymi do elit, ale też między osobami oddalonymi od siebie na szczeblach drabiny społecznej. Kobieta mogła zdecydować czy z danym mężczyzną chce się tak przywitać. To ona pierwsza wysuwała dłoń wierzchem do góry, unosząc ją nieco wyżej niż do normalnego podania ręki. To był jasny znak dla mężczyzny, że ma dłoń lekko uchwycić i delikatnie ucałować jej wierzch. Istniały tutaj jednak pewne ograniczenia. Takie powitanie przysługiwało jedynie mężatkom i starszym damom. Całowanie w rękę panny było niegdyś nie do pomyślenia.

Niestety z czasem zwyczaj ten został wypaczony. Młodzieńcy zaczęli go ochoczo stosować wobec młodych i pięknych dam, pomijając te mniej atrakcyjne i starsze. Pojawiła się moda na całowanie udawane (zatrzymanie ust tuż nad dłonią), a niektórzy doszli nawet do tego, że odpinali paniom rękawiczki w celu znalezienia fragmentu gołej skóry do pocałunku! Natomiast nowoczesne kobiety, podające zwyczajnie rękę do uścisku, musiały nieraz walczyć z „gentlemanami” na siłę starającymi się obrócić ich dłoń do pocałunku. W końcu gest ten zaczął wyglądać coraz mniej na element dobrych manier, a coraz bardziej przypominał zaloty. Do tego doszło naśladowanie elit przez niższe warstwy społeczne, co już zupełnie doprowadziło do wypaczenia idei tego pocałunku.

Obecnie wiele kobiet deklaruje, że brakuje im tego zwyczaju, ale zdecydowanie więcej jest mu przeciwna. Mało która chce być całowana i dotykana przez obcych mężczyzn. Nowoczesny gentleman powinien jednak wiedzieć jak rozpoznać dłoń podaną do pocałunku i jak go poprawnie złożyć. Przyda się to zwłaszcza w kontaktach ze starszymi paniami i oczywiście ze swoją wybranką. Ten rodzaj intymności idealnie nadaje się bowiem do podsycania namiętności w związku.

shutterstock_99912482_min