Adam Feliks Próchnik

Wielu z nas nosi garnitury.
Wielu ma zasady, ale niewielu przy nich wytrwa.
Wielu chciałoby osiągnąć sukces ale niewielu podejmuje ryzyko.
Wielu ma rodziny ale niewielu poświęci się dla ich dobra.
Wielu się waha ale my jesteśmy dzielni. Zawsze. 

Tak jak Adam Feliks Próchnik. Konspirator, oficer, bohater, patriota.
Wzór dla walecznych.

Konspirator

Rodzony syn Ignacego Daszyńskiego przygodę z konspiracją zaczął bardzo wcześnie. Zainspirowany przez Mariana Kukiela wstąpił do „Promienistych”, gdzie jak strzelać i walczyć w mieście uczył go kwiat PPS Frakcji Rewolucyjnej, a ideowo kształtował osobiście Józef Piłsudski. Jako bojowiec Związku Walki Czynnej po kursie wyższym zasilił struktury legalizującego się „Strzelca”.

Bohater wojenny

W mundurze lejtnanta armii austriackiej walczył dzielnie aż do listopada 1916, kiedy to z poważnym odmrożeniem trafił do wojskowego szpitala. Przed amputacją obu stóp uchroniła go wyłącznie interwencja Ignacego Daszyńskiego, podówczas prominentnego polityka w Wiedniu. Przeniesiony do służby w Komendzie wojskowej Lwowa natychmiast znalazł się w szeregach konspiracyjnego POW. Po uzyskaniu aprobaty Rydza Śmigłego realizował śmiały plan wewnętrznego rozkładu CK armii. Schwytany przez kontrwywiad i skazany na karę śmierci uniknął egzekucji dzięki wybuchowi walk o Lwów z Ukraińcami. 19 listopada 1918 wraz z przybyciem odsieczy po raz pierwszy założył mundur polski wstępując do 5 pułku legionów w randze podporucznika. Służył w tej formacji aż do całkowitego opanowania ziemi lwowskiej w marcu 1919.

Społecznik

W młodym państwie zaczął się okres odbudowy. Próchnik porzucił karierę w wojsku na rzecz bardziej odpowiadającej mu ideowo pracy społecznej. W maju 1919 roku objął stanowisko dyrektora archiwum państwowego w Piotrkowie Trybunalskim i kierownictwo lokalnych struktur PPS. W wojnie polsko-bolszewickiej z 1920, nie bez oporów, poparł Marszałka. aktywnie działał na rzecz plebiscytu na Śląsku. Ukoronowaniem działalności publicznej Próchnika były zakończone sukcesem wybory do sejmu w 1928 roku. Działając w radzie Warszawy po rozwiązaniu sejmu zabiegał o  modyfikację planów inwestycyjnych stolicy nalegając na inwestycje mniej prestiżowe, a bardziej służące biedniejszym Warszawiakom. Ostatnie lata drugiej RP poświecił pracy na rzecz słynnej Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Od września 1939 znalazł się ponownie w podziemiu. Zmarł nagle 22 maja 1942 w trakcie negocjacji zjednoczeniowych z PPS WRN.

Odszedł człowiek, którego najlepiej charakteryzuje wypowiedź jednego z polskich historyków:

„Ludzie, którzy obwieszeni są funkcjami społecznymi jak choinki, budzą uzasadnione podejrzenie, że w rezultacie żadnej z tych funkcji nie wykonują przyzwoicie, że kolekcjonują je aby zaspokajać własny snobizm i ambicje. Ale zdarzają się przecież i tacy którzy mają ów szczególny dar animowania energii społecznej i ową umiejętność działania w zespole, którzy posiedli sztukę wprowadzania w czyn najtrudniejszych inicjatyw. Adam Próchnik należał do tej – rzadkiej niestety – kategorii ludzi”.

Andrzej Garlicki

 


autor: Mateusz Opasiński